Witajcie po dłuuuuugiej przerwie... nie było mnie dłuższy czas, ale to nie znaczy, że nic nie robię;) Przeciwnie...tyle się dzieje, że ciągle czasu brak...
Duuużo pracy, a poza tym mój sklep od listopada będzie miał nową siedzibę, a co za tym idzie żyję teraz urządzaniem go, malowaniem, kompletowaniem nowych mebli, towaru itd...tak więc nie rozstaję się z pędzlem i zakochałam się w postarzaniu mebli i wszystkich przedmiotów, które wpadną mi w łapki;)
Niebawem postaram się wstawić jakieś fotki z bieżących prac i transformacji nowego lokum;)
A tymczasem...
Przez ok 2 tygodnie pracowałam nad nie lada wyzwaniem;)
Pani Małgosia, którą serdecznie pozdrawiam;) z okazji Chrztu Świętego wnuczka zamówiła taką oto paczuszkę, nazwaną przeze mnie roboczo WYPRAWKĄ;)
Wszystkie pomysły są Pani Małgosi, tylko realizacja moja;)
Paczuszka już dotarła, chrzest także się odbył, więc pokazuję, co stworzyłam: (UWAGA! duuużo zdjęć)
Cały zestaw składa się z exploding box-a, kartki + pudełeczka, albumu oraz metryczki;) Wszystko w delikatnej biało - błękitnej kolorystyce:
Album składający się z 8 kart ukazujący 12 pierwszych miesięcy z życia Filipka:
Exploding box...
...a w środku wózeczek z woreczkiem cukru;)
Kartka + pudełeczko do kompletu:
Nietypowa metryczka - w środku której znajduje się zdjęcie zaraz po narodzinach Filipka, kartka z kalendarza, zegar, waga i centymetr;) Wszystko przedstawia oczywiście naturalne wymiary;)
Wszystko zapakowałam w ogrooooomne pudełko do kompletu, które również sama zrobiłam;)
Mam nadzieję, że Filipek jak podrośnie, będzie często wracał do chwili swoich narodzin;)
Pozdrawiam i dziękuję za wytrwałość;)